„Epifania tutte le feste si porta via” – to przysłowie, którego używają Włosi, aby określić dzień 6 stycznia. W tłumaczeniu oznacza ono „Epifania (Święto Trzech Króli) zabiera ze sobą wszystkie święta”.

 

1. Włoska tradycja Befany

Włoska tradycja związana z postacią Befany jest jednym z najbardziej wyjątkowych elementów kultury tego kraju. Befana, postać niemal mityczna, jest najważniejszą bohaterką obchodów dnia 6 stycznia, zwanego we Włoszech „Epifanią”.Jest to dzień, w którym Włosi świętują zakończenie okresu Bożego Narodzenia, a także wspominają przybycie Trzech Króli do Betlejem. Jednak w przeciwieństwie do innych europejskich tradycji, gdzie dominują Święty Mikołaj i prezenty, we Włoszech kluczową rolę odgrywa Befana. 

2. Tradycje związane z Befaną

Obchody związane z Befaną są niezwykle popularne we Włoszech. Dzieci czekają na nią z niecierpliwością, przygotowując skarpety lub buty, które zostaną wypełnione drobnymi prezentami, słodyczami, a czasem… węglem.
Wieczorem 5 stycznia dzieci zostawiają dla Befany przekąski – zazwyczaj wino i ciastka – aby ją poczęstować i ułatwić jej dalszą podróż.
6 stycznia, w dzień Epifanii, odbywają się liczne wydarzenia kulturalne i festiwale. W wielu miastach organizowane są parady z postaciami Befany, a także spektakle teatralne nawiązujące do jej legendy.

3. Symbolika i znaczenie Befany

Befana łączy elementy bożonarodzeniowych tradycji z magicznymi wierzeniami ludowymi. Jest symbolem nadziei i refleksji, a jej podróż po Włoszech symbolizuje poszukiwanie dobra i pojednania. Węgiel, który zostawia niegrzecznym dzieciom, ma przypominać, że każde zachowanie niesie konsekwencje – jednak nie jest to kara ostateczna, lecz raczej zachęta do poprawy. 

4. Legenda o kobiecie zwanej Befaną…

W pewnej wiosce niedaleko Betlejem mieszkała kobieta imieniem Befana. Nie była brzydka, wręcz przeciwnie – miała wielu adoratorów, lecz jej okropny charakter sprawiał, że nigdy nie wyszła za mąż.
Była samolubna i zgorzkniała – nigdy nikomu nie pomagała, a całe dnie spędzała na sprzątaniu domu. Miała obsesję na punkcie czystości i zawsze trzymała w ręku miotłę, którą poruszała się tak szybko, że wydawało się, iż na niej lata. Ludzie zaczęli ją nazywać czarownicą.
Oprócz sprzątania szyła skarpety, choć nie po to, by je komuś podarować – robiła to jedynie dla siebie. Zbyt dumna, by przyznać, że potrzebuje miłości, i zbyt samolubna, by komukolwiek ją dać, z każdym rokiem stawała się coraz bardziej samotna i zgorzkniała. 

Spotkanie z Trzema Królami

Pewnego dnia, gdy Befana miała już 70 lat, do wioski przybyła karawana. Ludzie zaczęli szeptać, że są wśród nich trzej królowie podróżujący do Betlejem, by oddać hołd nowo narodzonemu Mesjaszowi.
Wieczorem 5 stycznia Befana usłyszała pukanie do drzwi. Było to dla niej zaskoczeniem, gdyż nigdy wcześniej nikt jej nie odwiedzał. Otworzyła drzwi i ujrzała jednego z króli – był elegancki, uśmiechnięty i poprosił o nocleg.
Nie wiedząc, co zrobić, Befana zgodziła się i zaprosiła go do środka. Po raz pierwszy od lat poczuła ciepło czyjejś obecności. Król opowiedział jej o dziecku, które miało uratować świat, i zaprosił ją do wspólnej podróży do Betlejem.
– „Ja?!” – zawołała zdziwiona Befana. – „Nie mogę… Nie chcę…”
Mimo że mogła się zgodzić, nie potrafiła opuścić swojego domu. Zamiast tego, gdy król spał, zostawiła jedną ze swoich skarpet przy jego posłaniu z karteczką: „Dla Jezusa”.
Rano Trzej Królowie wyruszyli w dalszą drogę, a Befana została sama. Przez kolejne lata myślała o tamtej nocy i zaczęła żałować swojej decyzji. 

Zadośćuczynienie i misja Befany

Minęło 30 lat, a Befana miała już 100 lat. Nie była już zła, choć wciąż samotna.
Wieści o cudach Jezusa z Nazaretu dotarły do jej wioski – ludzie szeptali, że to On był owym Mesjaszem, którego kiedyś nie odważyła się odwiedzić.
Gdy usłyszała, że został ukrzyżowany, poczuła głęboki ból i żal. Zrozumiała, że kiedyś miała szansę podarować Mu coś od siebie, ale z własnego egoizmu tego nie zrobiła.
Pewnej nocy we śnie ukazał jej się Jezus i powiedział:
– „Odwagi, Befano! Wybaczam ci. Dam ci życie i zdrowie na wiele lat. W zamian wyruszysz w podróż i rozdasz każdemu dziecku skarpetę pełną słodyczy lub… kawałek węgla, jeśli jego serce wciąż jest pełne egoizmu. W ten sposób nauczysz je dobroci i hojności.”Od tej chwili Befana co roku w nocy z 5 na 6 stycznia lata na swojej miotle i rozdaje dzieciom upominki.
Słodycze trafiają do tych, którzy byli dobrzy, a węgiel – do tych, którzy powinni jeszcze nad sobą popracować.
Jednak nawet ten węgiel nie jest zwyczajny… dzięki Befanie stał się słodki, aby każde dziecko wiedziało, że zawsze jest szansa na poprawę! 

Legenda o Befanie to jedna z najpiękniejszych włoskich tradycji. Łączy w sobie elementy Bożego Narodzenia, ludowych wierzeń i refleksji nad dobrem i złem. Dzięki niej włoskie dzieci uczą się, że każdy ma szansę na zmianę, a największą wartością jest dzielenie się z innymi.

Aga Chmist

Aga Chmist

Przewodnik po Sardynii

Licencjonowana przewodniczka po Sardynii. Opowiadam o wyspie. Znajdziesz tutaj ciekawostki i praktyczne porady o zwiedzaniu Sardynii.

INNE CIEKAWOSTKI

usługi turystyczne na Sardynii

Obserwuj nas